Co potrafi dziesięciomiesięczne niemowlę?

11.11.15r. Co potrafi dziesięciomiesięczne niemowlę?

Za nami dziesięć miesięcy i dziesięć dni :).

Bezpieczny Maluszek jest szybki jak torpeda i to zarówno na czworaka, jak i na dwóch nóżkach ;). Za chwilę miną cztery miesiące odkąd Młody raczkuje i trzy i pół miesiąca odkąd stoi. Od kilkunastu dni widać, że chodzenie jest dla niego priorytetem. Większość czasu na podłodze spędza w pionie. Cały czas stara się robić wszystko stojąc na dwóch nogach, ale jeszcze asekuruje się podtrzymując się jedną ręką lub opierając się o coś. Zdarza mu się stać chwilę bez trzymania – np. jak bije brawo albo jak tańczy. Potrafi też zrobić dwa kroki do przodu przechodząc pomiędzy sprzętami trzymając ręce w górze. Obchodzi dookoła wszystkie pomieszczenia. Przemierzając przedpokój, który u nas jest długą „kiszką”, idzie podtrzymując się ściany. „Chodzi” za mną trzymając się moich rajstop.

Ma bardzo  sprawne rączki i paluszki. Dzięki temu potrafi podnosić wiele przedmiotów i otwiera wszystkie szafy znajdujące się na jego wysokości. Potrafi też otwierać większość pudełek. Bardzo lubi wyciągać z czegoś zabawki, a później wkładać je z powrotem do środka. Uwielbia bawić się malutkimi przedmiotami. Ciągle fascynuje go wyrzucanie różnych rzeczy z łóżeczka.

Potrafi turlać piłkę i jeździć samochodzikiem po podłodze. Bardzo lubi rzucać przed siebie drobny przedmiot i podążać za nim po całym domu. Czasami jak coś go bardziej zainteresuje, to bierze to w zęby (tak jak piesek) i idzie z tym na czworaka przez całe mieszkanie ;).

W bardzo wyraźny sposób potrafi już manifestować swoje uczucia i emocje oraz pokazywać, co chce zrobić. Kiedy nie chce jeść potrafi zdecydowanie powiedzieć "nie" i zacisnąć usta. Co chwilę zaskakuje nas jak wiele już rozumie i jak dobrze orientuje się w otaczającym go świecie. Wie do czego służy szczotka, mokre chusteczki czy łyżeczka. Wydaje się, że rozpoznaje przedmioty z najbliższego otoczenia.

Kilka tygodni temu pisałam, że świadomie wypowiada słowo „mama”. Od jakiegoś czasu równie świadomie używa słów „tata” i „baba”. Przez cały czas buzia  mu się praktycznie nie zamyka. Non stop mówi coś do siebie.

Świadomie artykułuje takie wyrazy, jak: "da", „ide” (nie "IDĘ"), „pa” albo "nie". 

Bardzo lubi bawić się w naśladowanie - naśladuje nasze gesty i często sam też rozpoczyna zabawę pokazując nam co mamy powtórzyć. Jest bardzo zadowolony jak udaje mu się zmobilizować nas do biegania dookoła stołu, walenia w niego rękami, kucania, chowania głowy pod blat, wstawania i powtarzania tego wszystkiego od nowa...

Bezpieczny Maluszek ćwiczy też pierwsze próby terrorystycznych zachowań. W ubiegłym tygodniu jak coś przebiegało nie po jego myśli, to kładł się na podłodze tak zwanym „krzyżem” i przeraźliwie płakał. Rozśmieszał mnie tym do łez… Naprawdę nie wiem skąd wzięło się u niego takie zachowanie typowe dla  niegrzecznych dwu- czy trzylatków…. Nigdzie przecież czegoś takiego nie podpatrzył.  Po kilku nieudanych podejściach wymuszenia czegoś na nas, zaprzestał takich praktyk ;).  

W temacie ząbków, to od miesiąca mamy ich osiem i widać, że idą kolejne, bo Bezpieczny Maluszek znów strasznie się ślini i wszystko gryzie.

W ostatnim tygodniu zmagaliśmy się z drobnym przeziębieniem, więc nastąpiła mała regresja w jedzeniu - Młody potrafił cały dzień "wisieć na cycu" i zaciskać buzię na widok łyżeczki skierowanej w jego kierunku, ale na szczęście od wczoraj wrócił już do normalnego jedzenia :).

Infekcja na początku wyglądała dość groźnie, ale udało nam się ją opanować :). W najbliższych dniach postaram się napisać co nam dolegało i jak udało nam się to zwalczyć :).

fot. Sagaj Photography

niemowlę,przeziębienie,zabawa,edukacja,rozwój,żywienie niemowląt

KOMENTARZE: (19)

11.11.2015 | Ola Bursy, Gliwice

Brawo dla BM... to niesamowite jakie postępy poczynia z miesiąca na miesiąc :) ja cały czas nie mogę wyjść z podziwu ile dziecko uczy się w pierwszym roku swojego życia... jest to chyba najkrótszy okres w którym uczy się największej ilości nowych rzeczy... :) jeszcze raz brawa - BM umie tyle ile mój (już) roczny Oluś :)

11.11.2015 | Mama Bezpiecznego Malucha - Bezpieczna Mama ;)

Dzięki Olu :) To fakt, że BM szybko się rozwija, ale zakładam, że jest to w głównej mierze zasługą tego, że ma starsze rodzeństwo, które "ciągnie" go w górę ;))).

11.11.2015 | Afrodyta Biernacka

Podziwiam postępy BM bardzo szybko się rozwija, moja córcia choć ma siedem miesięcy jeszcze nie siedzi.

11.11.2015 | Magda mama Janka

I oby tak dalej BM!

11.11.2015 | Mama Bezpiecznego Malucha

Afrodyto, macie jeszcze chwilę czasu ;) Spora część niemowląt siada dopiero między ósmym a dziewiątym miesiącem :)

11.11.2015 | Wiktoria Wiatrowska

BM faktycznie rozwija się bardzo szybko. Młodsza córa też tak szybko sie rozwija teraz ma rok i 4 miesiące i też czasami dziwi mnie to ile już potrafi. Przed skończeniem roku sama zaczeła chodzić bez zachęcania, słowa takie jak mama tata czy baba mówiła też bardzo wcześnie, ale mnie bardziej zaskuje to że świadomie odpowoada mi na pytania wie jak się myje zęby i że oprócz szczoteczki potrzebna jest też pasta o którą nerwowo się upomina za każdym razem, wie do czego służą szctuće i kredki i mnóstwo innych rzeczy też wie moglabym tak wymieniać bez końca. Ale tak jak Mamo Bezpiecznego Malucha napisałaś jest to w dużej mierze zadługa starszego rodzeństwa, które te młodsze ciągnie w górę.

11.11.2015 | Katarzyna Sajewicz, Siedlce

BM super się rozwija i z pewnością jest to zasługa rodziców jak i starszego rodzeństwa, u mnie jest podobnie Hania ciągnie straszniej do siostry. Naśladuje ją w większości czynności. Ostatnio też piszczy i pokazuje swoje niezadowolenie, czasem podejmuje próby wymuszenia danej rzeczy.

12.11.2015 | Marta, Wa-wa

Fajne się czyta o postępach BM bo to tak jakby ktoś pisał o mojej córce, która jest starsza o dwa miesiące. U nas jest etap doskonalenia chodzenia po domu, bo na zewnątrz to jeszcze za trudna sztuka i czytania książeczek - mała siada z otwartą książką i wydaje z siebie jednostajny dźwięk " aaaaaaa".

12.11.2015 | Mama Bezpiecznego Malucha

Marto, super!!!! Twoja córeczka już chodzi! A pisałaś, że pewnie BM pierwszy zdobędzie tę umiejetność ;)))).

12.11.2015 | Ewa Łysek

Gratulacje BM... jak dzieci się szybko rozwijają to coś niesamowitego. Mój urwisek już najchętniej by już siedział a nie leżał a ma nie całe 5 miesięcy. Silne chłopaki ;) Oj te przeziębienia :( nas też coś dopada bo nosek zasmarkany a może to zęby? bo podobno też katarek może być także będziemy gonić BM :)

12.11.2015 | monia sosnowiec

Nas na szczescie minol etap Nie(nawet nie wiem czy hania zna takie slowo. Za to TAK zna bardzo dobrze. Ale nie ciesze sie bo jeszcze wszystko przed nami. Tez zawsze iwazalam ze dzoeci co maja starsze rodzenstwo szybciej sie rozwijaja do czasu az swojej dzidzi nie mam i umiem zobaxzyc ze Hania daje sobie o wiele bardziej rade niz jej rowiesniczki co maja rodzenstwo

13.11.2015 | Marta, Wa-wa

No tak :-), choć myślałam że jednak BM nas wyprzedzi. Na razie to co robi moja córka przypomina chód pijanego marynarza, ale ze dwa, trzy metry pokonuje sama na dwóch nóżkach.

13.11.2015 | Dzoana k

Niesamowite jest to jak szybko dziecko zdobywa nowe umiejętności. Brawo dla BM. Ja najbardziej nie mogę się doczekać aż mój chłopiec będzie mówił:)

14.11.2015 | mamusia_bartusia

Bezpieczny Maluch rozwija się bardzo szybko, lada moment a zacznie biegać ;) super że się razem tak fajnie bawicie- bo wiadomo zabawa rozwija :) a przeziębienie...no cóż taki teraz okres :( polecam tran :)

14.11.2015 | Wiola i Piotruś

oo jak to szybko leci... wszystko o czym piszecie jest przed nami... na razie 5,5 miesiąca i zastanawiamy się czy ćwiczyć siadanie... Gratulujemy osiągnięć!

16.11.2015 | ANia

Super BM

17.11.2015 | Mamusia Kacia

Bardzo miło się czyta jak Bm się tak szybko rozwija. Mój maluszek gorączkuje od dwóch dni i teraz kaszel się pojawia nie wiem jak mu wzmocnić te odporność bardzo często choruje. A jeszcze pytanie mam Poduszeczki były może juz wysyłane? I z niecierpliwością czekamy na info odnośnie tej infekcji ;-)

19.11.2015 | Agnieszka - mamusia Piotrusia

U nas też było lekkie przeziębionko i dodatkowo idą kolejne ząbki (mamy już TRZY i czwarty w drodze...), więc Młody też ostatnio grymasił przy jedzeniu, ale oczywiście mleczka nie odmawiał :) W ogóle był taki humorzasty - raz wesoły, śmiał się, bawił, potem jakiś przygaszony, nawet za bardzo nie dało się go rozbawić. A za godzinę jakby ktoś znowu mi podmienił dziecko - radosny, zaczepiał do zabawy. Coraz bardziej podobają mu się wędrówki po domu - i coraz dalej się zapędza (na razie tylko na czterech nogach). Za tydzień skończy 10 miesięcy.

16.05.2016 | Ewa Łysek

Wróciłam do tego postu by porównać jak mój syn się rozwija na tym etapie. I stwierdzam że bardzo podobnie :-) choć z mówieniem u niego troszkę na bakier ale na wszystko przyjdzie czas

Polecamy
Najnowsze wpisy
Archiwum
Tagi