Bez czego nie da się przeżyć końcówki ciąży...?

28.12.14r. Bez czego nie da się przeżyć końcówki ciąży...?

Od dłuższego czasu nie jestem w stanie funkcjonować bez kilku \\\\\\\\\\\\\\\"ciążowych gadżetów\\\\\\\\\\\\\\\" :).

Moją najlepszą przyjaciółką od kilku miesięcy jest poduszka Fikuszka. Na tym etapie ciąży nie da się już przespać kilku godzin bez wtulenia się w nią. Niby nic specjalnego, a taki cudowny wynalazek, który idealnie odciąża kręgosłup i daje komfortowe podparcie brzucha, zmęczonych pleców, karku i szyi. 

Pozostając w temacie snu, to nie jestem już w stanie przespać nocy bez sięgnięcia przynajmniej po jedną tabletkę uśmierzającą refluks. Meeeeega zgaga atakuje mnie od kilku tygodni przez dwadzieścia godzin na dobę… Na chwilę odpuściła dwa tygodnie temu, po obniżeniu się macicy, ale chwilę później wróciła ze dwojoną siłą... :(

Mimo bardzo zaawansowanej ciąży jestem bardzo aktywna zawodowo i fizycznie. Nie ma dnia, żebym nie musiała przemieszczać się samochodem - czy to do pracy, czy na zajęcia z dziećmi. W związku z tym, gadżetem nr 2, z którym się nie rozstaję, jest adapter do pasów bezpieczeństwa BeSafe. W poprzednich ciążach nie miałam pojęcia o istnieniu tego przedmiotu i narażałam na niebezpieczeństwo życie moich nienarodzonych dzieci. Oczywiście zapinałam pasy bezpieczeństwa, bo niezrobienie tego grozi śmiercią albo poważnymi obrażeniami każdej osoby wsiadającej do samochodu.

O adapterze BeSafe pisałam już kilka miesięcy temu, więc teraz pozwolę sobie tylko przypomnieć, że zapobiega on przemieszczaniu się dolnej części pasa w górę i sprawia, że pasy bezpieczeństwa nie uciskają macicy w żadnym stopniu, co daje pewność, że podczas wypadku pas nie będzie zagrażał dziecku.

Trzeci gadżet to produkty Palmer’s – oliwka i masło zapobiegające powstawaniu rozstępów. Jedno pudełeczko masła stoi w łazience, drugie przy łóżku na szafce nocnej, a oliwka na stałe zagościła w mojej torbie na basen…

A i bardzo ważna sprawa, która do gadżetów nie jest zaliczana, ale nie można o niej nie wspomnieć pisząc o najważniejszych przedmiotach związanych ze zbliżającym się porodem – fotelik samochodowy. W końcówce ciąży musimy mieć już wybrany fotelik, w którym przewieziemy dziecko ze szpitala do domu. Pamiętajmy, że wybór fotelika to bardzo przemyślana i poprzedzona testami kwestia o której powinni zadecydować oboje rodzice, a nie tylko przyszły tata… Ale to już jest temat na oddzielny post.

fot. Shutterstock

ciąża,bezpieczne podróżowanie,Fiki Miki,Palmer\'s,BeSafe

KOMENTARZE: (33)

28.12.2014 | Dorota Czupryna Żory

Produkty Palmersa polecam sama stosowałam w ciąży i zaraz po. Pięknie nawilża skórę:)

28.12.2014 | Hanna Cudak-Jamroziak, Poznań

zgodze sie...bez fikuszki nie daloby sie funkcjonowac :-) spalam z nia od 32tc do samego konca :-) :-) :-)

28.12.2014 | Mama Bezpiecznego Malucha

Hanno, w poście nie napisaliśmy, że Fikuszka została znienawidzona przez tatę Bezpiecznego Malucha, bo odkąd pojawiła się w naszym łóżku, to ponoć przestałam się do niego przytulać i gdyby wcześniej wiedział, że tak się stanie, to nie wpuściłby jej do naszej sypialni... ;)

28.12.2014 | Dorota Czupryna Zory

Haha no tak ale i bez poduchy w końcówce ciąży ciężko się przytulać gdy brzuch odstaje a dziecię kopie:)

28.12.2014 | Katarzyna Koziarek, Warszawa

Ja przez całą ciążę używałam jedynie oliwki do smarowania miejsc sprzyjających rozstępom i ani w ciąży, ani po niej żaden mi się nie pojawił. Chociaż czytałam gdzieś, że rozstępy to raczej sprawa genetyczna i jak ktoś ma je mieć, to żaden kosmetyk nie pomoże. A z produktów Palmersa to świetna jest maść do niemowlęcej pupki- wydajna, żadnych problemów po niej i uratowała dupinkę synka z odparzeń :)

28.12.2014 | marzena kawa Myslowice

Ja stosuje tolpe. Uważam zr jest super ;-)palmers miałam próbki i też super. Śpię z poduszka do spania na boku.. Jest dla mnie najlepsza ;-);-) i nie rozstaje się z woda... Strasznie dużo pije..

28.12.2014 | Justyna Wojtycza Grajów

u mnie poduszka to też nr jeden :) moja dobra przyjaciółka z czasów ciąży :) teraz kocha ją córcia :)

29.12.2014 | Magdalena Staniucha

Ja rowniez twierdze ze bez fikuszki nie da sie przezyc:-)ja jestem juz po i nie wiem co bym zrobila bez niej:-)a i kosmetyki sa rewelka:-)

29.12.2014 | Karolina Kar

Super, że są takie wynalazki

29.12.2014 | Małgorzata Wróbel, Bielsko

Poduszkę dla ciężarnych w kształcie C dostałam od męża będąc już w 4 miesiącu. Od tego czasu nie umiem już spać bez niej, a mężu jak tylko może to też się w niej kładzie. Myślę, że dzięki niej nie cierpię na bóle kręgosłupa ani brzucha, jedynie czasami pobolewa kark. Ostatnio dostałam też fikuszkę i zamierzam ją również wypróbować i zobaczymy ;-) Przyznam, że poduszka przydała się również podczas bóli spojenia łonowego i bioder podczas obracania się Małej. Wtedy układałam ją sobie i na niej siadałam. Palmersa również używam i jestem nawet zadowolona. Na brzuchu nie pojawiły się rozstępy ale niestety kilka na biuście oraz udach już tak. Jesteśmy w 31 tyg. więc mam nadzieję, że więcej się już żadnych rozstępów nie nabawimy.

30.12.2014 | Paulina Osiecka

Końcówki ciąży nie da się przeżyć bez wyrozumialego męża!!! ;-) no i oczywiście kilku sukienek typu namot, bo w nic innego wtedy nie wchodzisz. Poza tym polecam zdjąć wszystkie lustra w domu ;-)

31.12.2014 | Justyna Wojtycza Grajów

Paulino ja tam luster żadnych nie ściągałam i lubiłam patrzeć na swój brzuszek - wiedziałam też, że za chwile tan mały lokator będzie z nami i że brzuszka już nie będzie i że tęskno mi troszku za tym brzuszkowym stanem będzie :)

31.12.2014 | Dorota Czupryna Żory

A i dla mnie końcówki ciąży nie dało się przeżyć bez butelki wody niegazowanej oczywiście. Miałam ją cały czas przy sobie:)

31.12.2014 | Małgorzata Wróbel, Bielsko

Paulina Osiecka - zgadzam się, że wyrozumiały mąż to skarb ale przez całą ciążę i nie tylko :P Co do \"namiotów się nie zgadzam. Rynek teraz oferuje ogromną ilość długich tunik, ciążowych rajstop i spodni. Można się ubrać naprawdę ładnie i modnie i nie wydając majątku. A przy tym mieć wygodę i o tej porze roku ciepełko ;-)

31.12.2014 | Justyna Wojtycza Grajów

Dorota to ja też bez wody się nigdzie nie ruszałam pod koniec ciąży - rodziłam w samym środku upalnego lata uff gorąco wówczas było

31.12.2014 | Małgorzata Wróbel, Bielsko

Dorota u mnie również woda to nieodłączny element ale tylko lekko gazowana jednej firmy. Po innych boli mnie brzuch i jest mi nie dobrze.

31.12.2014 | Marzena Kawa, Mysłowice

mamo bezpieczengo malucha.. u mnie tak samo:) niestety poduszka wygrywa do przytulania ostatnimi nocami :)

31.12.2014 | Justyna Wojtycza Grajów

Marzena zawsze można się przytulać brzuszkiem do podusi a mąż na tzw. łyżeczkę :)

03.01.2015 | Sybilla Grzybowska-Jarek, Sosnowiec

Do tej pory stosowałam balsam dla kobiet w ciąży Palmers ma dla mnie zbyt intensywny zapach, do tego ciężko się wchłania. Fikuszka to bardzo dobry pomysł, na pewno będzie dla mnie niezbędna w późniejszym etapie ciąży. Jeśli chodzi o kosmetyki to stosuje tolpe _ elancyl :) Dopiero początek 5 miesiąca dlatego ciężko jeszcze powiedzieć o skuteczności. W poduszkę C tez muszę się zaopatrzyć ponieważ pojawiają się już bóle kręgosłupa z którymi ciężko jest mi sobie poradzić...

03.01.2015 | Sybilla Grzybowska-Jarek, Sosnowiec

Muszę zakupić obydwie poduszki, ponieważ jeszcze żadnej nie mam. A słyszałam o cudownych działaniach terapeutycznych na kręgosłup oraz miednicę. Jeśli chodzi o kosmetyki to Palmers nie przypadł mi do gustu, zbyt intensywny zapach + trudność w wchłanianiu. Stosuję Elancy + Tolpe.Jestem bardzo zadowolona z tych produktów.

03.01.2015 | Małgorzata Wróbel, Bielsko

Po dzisiejszym popołudniu do rzeczy pożądanych w końcówce ciąży dokładam dużą, dmuchaną, gumową piłkę! Super można na niej odpocząć, odciążyć kręgosłup albo poćwiczyć... A Mąż funduje cudowny masaż pleców jak na niej \"zwisam\". Raj dla mnie za grosze...

04.01.2015 | Justyna Wojtycza Grajów

Sybilla poduszek polecam bo naprawdę pomaga i przydaje się później gdy maluszek jest już na świecie :) nam służy do teraz

04.01.2015 | Dorota Czupryna Żory

O właśnie piłka pomaga w rozluźnieniu w ciąży i przygotowuje mięśnie do wysiłku. Warto na niej poskakać troche przed porodem

04.01.2015 | Justyna Wojtycza Grajów

Małgorzata ja z dmuchanej piłki korzystałam już w trakcie porodu i rzeczywiście dawała uczucie ulgi :)

08.01.2015 | kornelia pyla krakow

Hm drogie mamy powiem tak ja nie moglam przetrwac nawet goodziny bez czynnej ubikacji .... :) mala tak naciskala na pecherz ,że ciezko bylo sie gdziekolwiek autem wybrac zaraz trzeba bylo szukac WC.

08.01.2015 | Małgorzata Wróbel, Bielsko

Piłka jest cudowna! mój kręgosłup i pupa ją kochają ;-) Polecam wszystkim

08.01.2015 | Małgorzata Wróbel, Bielsko

Kornelia - ja już od 4 miesiąca chodzę do WC regularnie. Najpierw co 3h teraz już co 1,5-2h ;/ Faktycznie ciężko się gdzieś wybrać. A toalety w pobliskich marketach i na stacjach benzynowych mam już opanowane ;-)

09.01.2015 | kornelia pyla krakow

n tak to jest najwieksza zmora ja przez to przed samym porodem tak na ok tydzien przed nie moglam wogole w nocy spac co godzine pobudka ;/ a porpo pilki korzystalam swietna sprawa na bol kregoslupa . byl taki czas ze nawet objady przy stole na niej jadlam :D

09.01.2015 | Małgorzata Wróbel, Bielsko

Na piłce też zdarza mi się siedzieć przy stole ale raczej przy kawie (zbożowej) z teściową ;-) a co do wstawania to koleżanka, która niedawno urodziła w nocy w ogóle nie spałą w ostatnim miesiącu bo do WC chodziła co 30 min ;/ I troszkę mnie to przeraża teraz...

10.01.2015 | kornelia pyla krakow

n tak to siusianie to jest zmora ;/ ja nie spalam w nocy przez to a w ciagu dnia jak niedzwiedz tak mnie nuzylo :)

10.01.2015 | Małgorzata Wróbel, Bielsko

Ja teraz w dzień koniecznie muszę sobie zrobić 1h drzemki w ciągu dnia bo inaczej śpię na stojąco.

16.01.2015 | Katarzyna Bizowska, Siedlce

Zdecydowanie produkty nawilżające skórę brzuszka.

14.06.2016 | Paulina

Z przyjemnością wypróbuję poduszkę fikuske:-)

Polecamy
Najnowsze wpisy
Archiwum
Tagi