Dwie kreski i co dalej...?

08.05.14r. Dwie kreski i co dalej...?

Trzydziesty pierwszy dzień cyklu i ...nic!

Mój organizm funkcjonuje jak mechanizm szwajcarskiego zegarka. Zawsze o ósmej rano dwudziestego dziewiątego dnia cyklu przyjeżdża do mnie \\\"ciocia z Ameryki\\\". A tu już drugi dzień po czasie i dalej nic...

Jestem pewna - w końcu udało się!!!! Ósmy miesiąc starań i dwie kreski na teście!!!! Teraz czeka mnie tylko oficjalne potwierdzenie tego stanu u lekarza :). 

Nie ma opcji, żeby ginekolog nie potwierdził, że w moim brzuchu rozwija się nowe życie, ale dla formalności trzeba umówić wizytę.

ciąża

KOMENTARZE: (15)

14.12.2014 | Fixi

A u nas udało się już w pierwszym cyklu

28.12.2014 | Justyna Wojtycza Grajów

u nas starania o Zosie trwały praktycznie dwa lata - już przyznam szczerze niekiedy traciłam nadzieje, że się w końcu uda i w miesiącu w którym byłam pewna, że nie udało się bo mieliśmy ogromne problemy z mężem, dużo stresów jakiś cudem się udało i 13.11.2012 roku zrobiła test i moim oczom ukazały się wymarzone dwie kreski :)

29.12.2014 | Karolina Kar

Prawie rok, ale w końcu udało się

29.12.2014 | Paulina Osiecka

A u nas było bardzo niespodziewanie. Nie mieszkanie i mieliśmy miesiąc na remont od stanu developerskiego do wprowadzki. Okres mi się spóźniał, ale zrzucałam to na przemęczenie związane z remontem. Aż tu w Mikołajki zrobiłam test ciążowy i SZOK!!! A teraz nasz Skarbek ma prawie 5 miesięcy <3

30.12.2014 | Dorota Czupryna Żory

Na, też udało się za pierwszym razem:P i tej radości z dwóch kresek nie zapomnę.

31.12.2014 | Małgorzata Wróbel, Bielsko

Nam się udało w noc po ślubną :P a mąż liczył na jakieś starania ;-)

01.01.2015 | Justyna Wojtycza Grajów

Małgorzata to super - i to jeszcze w noc poślubną :) a starania są fajne jak trwają niedługo - bo jak się czeka i czeka na upragnione dwie kreski i z starań długie miesiące nic nie wychodzi i po pewnym czasie te starania są cięższe - wiem na swoim przykładzie

08.01.2015 | kornelia pyla krakow

JA zrobilam 3 testy :D potem wizyta u gin :)

08.01.2015 | Małgorzata Wróbel, Bielsko

Justyna - wiem, że starania mogą być źródłem kłótni i frustracji. Nie mniej jednak mąż by chciał chodziarz troszkę tych starań :P

08.01.2015 | Małgorzata Wróbel, Bielsko

Kornelia - u nas pierwszy test bardzo szybko i wyraźnie pokazał dwie mocne krechy więc nie było potrzeby robić kolejnych. Do tej pory w szafce z lekarstwami jest nowy test \"wrzucony\" na przyszłość :P

09.01.2015 | kornelia pyla krakow

ja zrobilam 3 z nie dowierzania :D pomimo tego ,ze wlasnie tez kreski byly bardzo mocne :D

10.01.2015 | Małgorzata Wróbel, Bielsko

Dla mnie to było takie zdziwienie, że chciałam jak najszybciej potwierdzić ciąże u lekarza. Niestety na potwierdzenie naczekałam się jeszcze 2 tygodnie po teście.

19.01.2015 | Katarzyna Bizowska, Siedlce

Dla mnie to były dwie kreski szczęścia. Chociaż straszenie się bałam, bo zaraz po wykryciu zmiany nowotworowej, a potem leczeniu i naświetlaniu mówiono, ze nie donoszę tej ciąży. Urodziłam zdrowa córeczkę. Kocham ją nad życie.

19.01.2015 | Mama Bezpiecznego Malucha

Kasiu, musiałaś przeżywać strasznie trudne chwile. Bardzo się cieszę, że wszystko dobrze się skończyło :).

14.06.2016 | Paulina

U nas dzidziuś okazał się małą niespodzianką, na Mikołajki:-) bez żadnych starań, pojawił się mały objawem w pierwszym cyklu:-)

Polecamy
Najnowsze wpisy
Archiwum
Tagi