Jak wygląda dieta dziewięciomiesięcznego dziecka?

30.09.15r. Jak wygląda dieta dziewięciomiesięcznego dziecka?

Jutro Bezpieczny Maluszek kończy dziewięć miesięcy! 
Czas na małe podsumowanie diety :).

Przez pół roku Młody był tylko na cycuszku. Nie dawałam mu żadnych herbatek ani soczków. Wodę dostał dopiero w końcówce szóstego miesiąca, bo na zewnątrz zrobiło się mocno upalnie. Od pierwszych dni siódmego miesiąca zaczęłam mu stopniowo włączać nowe produkty - warzywa, owoce, kasze, mięso, jaja.

Teraz wydaje mi się, że mogę powiedzieć, że Bezpieczny Maluszek kończąc dziewiąty miesiąc je wszystko to, co zdrowo odżywiający się dorosły

Młody dostaje wszystkie sezonowe owoce i warzywa. Aktualnie zajada się jabłkami, gruszkami, śliwkami i malinami. Z warzyw próbował chyba wszystkiego co we wrześniu można kupić w polskich warzywniakach. Wszystkie owoce i warzywa dostaje bez skórki -boję się, że skórka może być przyczyna zakrztuszenia, którego wolałabym uniknąć... 

Gotuję wspólnie dla nas wszystkich, tylko nie doprawiam potraw solą ani pieprzem. Stopniowo wprowadzam zioła i przyprawy, które od zawsze były w mojej kuchni czyli lubczyk, bazylia, kolendra, majeranek, pietruszka czy szczypiorek.

Bezpieczny Maluszek nie dostaje rozdrobnionego jedzenia. Warzywa są pokrojone w dużą kostkę i najczęściej rozgotowane. Owoce takie jak jabłko czy gruszka otrzymuje w grubych plastrach. W jego miseczce lądują też kawałeczki słonowodnych ryb. Młody potrafi sobie świetnie poradzić z cieniutkimi plasterkami pieczeni.

Mój synek dostaje sporą część jedzenia do ręki. Z owoców jedynie maliny daję mu prosto do buzi, bo Młody uwielbia je rozgniatać paluszkami, a ja nie mam tyle czasu, żeby co chwilę dookoła sprzątać.... ;).

Z ciekawostek Bezpieczny Maluszek bardzo lubi pomidory, kiszone ogórki i czosnek...  Ten ostatni kroję w jednomilimetrowe plasterki i wrzucam na minutę do wrzątku i podaję synkowi :). Dzięki temu czosnek nie traci wszystkich właściwości antybakteryjnych. Dalej wydziela olejki eteryczne i jest troszeczkę ostry, ale Młody wcina go aż mu się uszy trzęsą... Mam nadzieję, że uchroni to nas przed chorowaniem w zbliżającym się okresie infekcyjnym :).  

Nasze śniadania są dość nietypowe. Codziennie rano jemy kaszę - jaglaną albo gryczaną. Czasami płatki owsiane. Do tego dorzucam zazwyczaj troszkę masła i owoce, które mam pod ręką. Bezpieczny Maluszek nie dostaje kaszy mannej ani żadnych gotowych produktów "kaszkopodobnych". Zdarza się, że Młody na śniadanie dostanie kanapeczkę z pomidorkiem albo jajeczkiem. Ale to tylko na wyjazdach, kiedy nie mamy możliwości przygotowania kaszy.

No i oczywiście wszystko jest popijane cycusiem.... :). 

Bezpieczny Maluszek nie dostaje nic słodzonego, smażonego czy w jakikolwiek chemiczny sposób przetworzonego. Wszystko dostaje surowe, duszone, pieczone lub gotowane.

Tak w skrócie, to chyba wszystko o naszym jedzonku :).

niemowlę,laktacja,rozszerzanie diety,żywienie niemowląt

KOMENTARZE: (19)

30.09.2015 | Ola Bursy, Gliwice

Suuuuper... ja miałam obawy przed każdym nowym produktem ale BMama już jest tak doświadczona że chętnie zaczerpne inspiracji i bez obaw podam pomidorka ogórka i ten czosnek :) reszta wygląda u nas dość podobnie chociaż u nas zdarzają się kaszki na śniadanie... szybko zaczęliśmy wprowadzać kaszki do diety Olusia ze względu na refluks i do dzisiaj smakują :) a czy teraz BM dostaje coś do picia po za wodą i cycusiem? :)

30.09.2015 | Katarzyna Sajewicz, Siedlce

Brawo i tylko pozazdrościć, moja Hania odkąd posmakowała serka smakowego, tak naturalnego bez cukru ruszyć nie chce...

30.09.2015 | mamusia_bartusia

super sprawa z tym czosnkiem i kaszą na śniadanie : ) o tym nie pomyślałam. Przyznam szczerze że spróbujemy tak samo :)

30.09.2015 | Mama Bezpiecznego Malucha

Tylko ostrzegam, że dziecko jedzące czosnek przez kilka godzin po posiłku charakterystycznie pachnie... :P

30.09.2015 | Mama Bezpiecznego Malucha

Olu, póki co tylko cycuś i woda, ale myślę, że już czas najwyższy na włączenie soków, ale nie owocowych tylko warzywnych ;)

30.09.2015 | Małgorzata Ka - Mama :)

Brawo! Jak miło poczytać myślącą Mamę! Jak dla mnie dieta wymarzona dla Maluszka. Moja Niunia to moje pierwsze dziecko wiec nie miałam odwagi podawać ogórków kiszonych czy czosnku w plasterkach, ale staram się, aby było zdrowo. Zero cukru, soli. Czasem podam kaszkę, ale to bardzo rzadko. Na szczeście córka nie nie przyzwyczajona do cukru. Pije też soczki marchewkowe, ale tylko do obiadku. Tak to tylko woda. CZasami w razie potrzeby soczek śliwkowy :) Pozdrawiam. P.S. Kaszę jaglaną też spróbuje tak podać :)

30.09.2015 | Marta Niemczycka

Mój synek jest absolutnym wszystkożercą. Nie ma rzeczy, która mu nie smakuje. Je wszystko, począwszy od kalarepy i rzepy, skończywszy na gulaszu z dzikiego ptactwa. Zajada się Bieluchem i jajkiem, wcina każdy owoc, warzywo i mięso. Aż mnie to czasami dziwi, bo ja taka skora do jedzenia nigdy nie byłam. Śniadania u nas podobnie jak u Was, też przeważnie kasza jaglana z owocami lub płatki, kanapki, jajka, z tą różnicą, że ja czasami smażę np. placuszki. Młody doskonale radzi sobie z BLW, je prawie wszystko sam, a mnie mop przyrósł do rąk :)

30.09.2015 | Marta Niemczycka

Właśnie skojarzyłam, że jest jedna rzecz, której młody nie lubi!- są to gotowe dania w słoiczkach lub zmiksowane potrawy. Kilkukrotnie robiłam "podchody", żeby spróbować nakarmić go czymś papkowatym, ale za każdym razem kończyło się to istną masakrą, płaczem i pluciem. Niekiedy słoiczek byłby wygodny, no ale cóż, jak nie to nie :)

30.09.2015 | Mamusia Kacia

ale się mu powodzi takie pyszności mój maluszek najbardziej to kocha ogórki zielone zawsze mu go obiorę to najchętniej by całego zjadł a z owoców różnie czasem banana chce czasami nie to wtedy jabłko albo gruszka a jak mu się znudzi to banana wola kiwi już przestał lubić a szkoda bo ma dużo witaminy c podobno działa jak antybiotyk tak samo pomarańcza której też nie lubi :(

01.10.2015 | Paulina Kaźmierczak

A mam pytanie, jak Pani przygotowuje tą kaszę i płatki tzn. Gotowane na wodzie czy z mlekiem?

01.10.2015 | Mama Bezpiecznego Malucha

I kasze i płatki gotuję na wodzie. Obie kasze na sypko, płatki na kleik.

01.10.2015 | Dorcix

Bardzo fajna dieta! Taka zwyczajna i zdrowo rozsądkowa - ekstra :) tylko pewnie mop stał się praktycznie trzecią ręką... ;)

01.10.2015 | Ewa Łysek

No i widać jak zdrowo rośnie :) to jak skończył 4 miesiące nie dostawał nic typu pierwsza marchewka jak niby jest zalecane? My za miesiąc kończymy 4 miesiące i chce po woli rozszerzać dietę ale nie wiem jak się zabrać. Czy te słoiczki do dobry pomysł?

01.10.2015 | Mama Bezpiecznego Malucha

Ewo, jeśli dziecko jest karmione piersią, to według wytycznych WHO, dietę zaczyna się rozszerzać dopiero po skończonym szóstym miesiącu.

01.10.2015 | Ewa Łysek

Ahm ;) Muszę dokładnie o tym wszystkim poczytać jeszcze :) Zamierzam karmić piersią na pewno pół roku a potem zobaczymy ;)

02.10.2015 | Marta, Wa-wa

Imponująco wygląda dieta Bezpiecznego Maluszka. Podziwiam odwagę w podawaniu czosnku, który na talerzu mojej małej jeszcze nie zagościł. Na kaszę gryczaną tą niepaloną zdecydowałam się dopiero po 10 miesiącu. Za to jaglaną je czy to na drugie śniadanko z owocem czy do obiadku. Nie mam nic przeciwko gotowym kaszkom, przy czym podaję niemieckie bezcukrowe (orkiszową, owsianą, ryżową). O kanapeczkach nie ma mowy, bo moje dziecko rozłożyłoby taką konstrukcję na czynniki pierwsze. W ogóle mając dwa zęby na krzyż ciężko mojej małej jest coś pogryżć. W zasadzie wszystko rozdusza języczkiem i podniebieniem, więc surowe kawałki twardych owoców nie wchodza w grę, podobnie jak skórka chleba. Może nie jestem za modną mamą i u mnie BLW nie króluje. Córeczka oczywiście to co jest w stanie je sama, ale nie wyobrażam sobie podać jej w ten sposób ciepłego rozdrobnionego obiadku czy kaszki.

02.10.2015 | monia sosnowiec

Ten to na dopiero sniadania;0) jak król hihih. Ja chance w tym wieku dawalam juz praktycznie wszystko to co ja jem.i na szczescie obylo sie bez zadnych rewolucji zolądkowych

15.10.2015 | ANia

U nas podobnie je nasz maluszek tylko nie sawakam jeszcze ryb. No i kasz na wodzie nie lubi heh zjada zawsze około 3łyżeczki mimo że są z owocami .

17.10.2015 | Magda mama Janka

Dziewczyny ostatnio na wizycie kontrolnej pani doktor mnie 'zagięła'. Jesteśmy na początku 6 miesiąca , a ona zapytała czy wprowadziłam synkowi inne produkty do jedzenia. Ja byłam przekonana, że dopiero w 6 miesiącu rozszerzamy dietę , a ona mi - pach!- wyciąga tabelkę pt. Schemat żywienia niemowląt 2015 to zalecenia Polskiego Towarzystwa Gastroenterologii, Hepatologii i Żywienia Dzieci. Czy wy też rozszerzałyście dietę swoim maluchom karmionym piersią wcześniej, już po 4 miesiącu?

Polecamy
Najnowsze wpisy
Archiwum
Tagi