Mama u kosmetyczki...?

28.06.15r. Mama u kosmetyczki...?

Życie młodej matki nie jest proste... ;). Ostatnio, któraś z Was pisała, że nie wie kiedy będzie miała możliwość wybrać się do kosmetyczki. Ja byłam w piątek... Oczywiście nie sama... ;)))  

Załadowałam Bezpiecznego Maluszka do Mimy, na pałąku powiesiłam wszystkie zabawki, które mamy w domu i wyruszyłam zadbać o siebie... ;) Niestety nie było mowy o relaksie w trakcie zabiegu, bo co chwilę musiałam pokazywać synkowi, że na niego patrzę... Bezpieczny Maluszek potrafi ładnie się sam bawić, ale tylko wtedy, gdy jest pewien, że w każdej chwili może nawiązać kontakt wzrokowy z kimś z najbliższego otoczenia.

Umawiając się do pani Małgosi, uświadomiłam sobie, że ostatni raz byłam u niej w ósmym miesiącu ciąży, czyli grubo ponad pół roku temu...  Ale ten czas zasuwa... ;).

niemowlę,Mima,wózek,Markusia

KOMENTARZE: (19)

28.06.2015 | Dorcix

Dobrze mieć zaufaną kosmetyczkę, do której można bez problemu wybrać się z maluszkiem. I jeszcze jak dziecko potrafi być przez ten czas grzeczne - kumulacja szczęścia! :)

28.06.2015 | Ania Bialystok

A ja się trochę pochwalę swoim mężem bo ostatnio zrobił mi taką niespodziankę, że wykupił serię zabiegów kosmetycznych,został z naszym,wtedy niespełna 3-miesięcznym,synem w domu i kazał isc i się relaksować. Powiem Wam,ze tym prezentem trafił w dziesiątkę!Po kilku godzinach-zrelaksowana,wypoczeta i stęskniona za swoimi chłopakami-wróciłam do domu!

28.06.2015 | Katarzyna Sajewicz, Siedlce

Podziwiam. Ja ostatnio byłam tylko u fryzjera i skończyło się wielkim płaczem, miałam ochotę wyjść w połowie zabiegu, ale jakoś to opanowałam.

28.06.2015 | Mama Bezpiecznego Malucha - Bezpieczna Mama ;)

Aniu, ale masz fajnych chłopaków w domu! :)

28.06.2015 | Mama Bezpiecznego Malucha - Bezpieczna Mama ;)

Kasiu, trochę się bałam, czy Bezpieczny Maluszek nie zacznie płakać, ale na szczęście obyło się bez awarii ;))).

29.06.2015 | Marta, Wa-wa

No patrzcie komu dobrze :). Mi mała nawet paznokci nie pozwala w ciągu dnia pomalować, bo oczywiście zawsze wtedy ma wielką potrzebę przytulić się do mamusi. Taaa kosmetyczka

29.06.2015 | Patrycja

I mój Maluszek był ze mną ostatnio u kosmetyczki - co prawda była to tylko i aż regulacja brwi i henna - ale od razu poczułam się o niebo lepiej :) Maluch znalazł towarzystwo w postaci nowych cioć w salonie i był wniebowzięty uwagą jaką zwracał :)

29.06.2015 | Marta Niemczycka

Ja jeszcze się nie zdecydowałam na takie ryzyko. Na szczęście jakiś czas temu, stwierdziłam, że przestanę farbować włosy i wrócę do swojego naturalnego koloru- teraz jestem zachwycona tą decyzją. A spa i kosmetyczkę mam na razie tylko w domu, ale ciągle jestem dobrej myśli i mam nadzieję, że kiedyś sobie odbiję! :D

29.06.2015 | ANia

Hehe maluszek nawet u kosmetyczki się znalazł :D

29.06.2015 | mama sandry.

zgadzam się z tym, że zycie młodej matki nie jest proste... urodziłam córkę w wieku 20 lat, teraz mała ma 2,5 roku, a ja nie pamiętam czy kiedykolwiek od porodu byłam u kosmetyczki... Doszłam do wniosku, że jak mam prosić kogoś o pozostanie z córką, albo ciągnąć ją ze sobą [a do najbliższego miasta mam 10 km] to wolę sobie zrobić paznokcie w domu, gdy córka już śpi. Poza tym w naszym mieście jest tak, że chcąc wziąć dziecko to wózek trzeba byłoby zostawić na chodniku, bo wszędzie schody.

29.06.2015 | Mamusia Kacia

no to super,że obyło sie bez placzu jak moj maluszek mial miesiecy tez z nim sie wybralam do kosmetyczki to co chwile kosmetyczka musiala go zabawiac mimo iz mial swoje zabawki ale nie mogl patrzec na to ze on siedzi w foteliku a jego Mama na fotelu kawalek dalej :)

29.06.2015 | Małgorzata Ka - Mama :)

Zazdroszę :) Mnie jak do tej pory udało się tylko z fryzjerem i to zostawiając córkę z tatą. Z reszta włosy też mam już krótkie, bo jest to wygodniejsze w moim przypadku i teraz zastanawiam się nad tym czy nie wrócić do natualnego koloru, aby oszczedzić czas na godziny farbowania...Tak czy siak pamiętam pierszą wizytę u fryzjera, a była po ponad roku. Tak się złożyło, że ciąże przeleżałam w szpitalu, a potem jeszcze trochę mineło zanim zostawiłam niunię z domu ... i tak trafiłam na fotel z gigantycznym odrostem! Prawie zapomniałam jaki mam naturalny kolor włosów. Załuje ze wtedy dałam się skusić farbie, ale chyba była stęskoniona tym przyjemnościom. Pozdrawiam wszystkie mamy i życzę wielu takich miłych chwil dla siebie, czy to u kosmetyczki, czy innym miłym miejscu :)

29.06.2015 | mamusia bartusia

I słusznie, należy NAM się odrobina luksusu i przyjemności bo szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko ;) od urodzenia maluszka czyli od 7,5 msc byłam raz u fryzjera i raz u kosmetyczki na hennie:) szału nie ma ale uwierzcie mi że wróciłam naładowana pozytywną energią. Chociaż jeszcze jakiś masaż by się przydał na obolałe plecy...

29.06.2015 | Mama Bezpiecznego Malucha - Bezpieczna Mama ;)

Oj tak, masaż to coś co przydałoby się chyba każdej z nas... ;)

29.06.2015 | monia sosnowiec

ania bialystok, bombaaa i zazdraszczam ;o) ja już mam wyczucie i wiem kiedy moge sobie na to pozwolić, byłam na hennie i depilacji nóg w godzinach drzemki Hani co prawda musiaam wyjść z domu godzine wcześniej choć salon mam 100m od bloku, ale zanik Hanula usneła zdążyłyśmy przejść 3/4 osiedla

30.06.2015 | Marta, Wa-wa

Ja na minionym już wyjeżdzie masowałam plecki w jacuzzi, choć to tak niewiele :)

02.07.2015 | mama zosika

Zazdroszczę Ci takiej fajnej kosmetyczki! :)

04.07.2015 | Ola Bursy, Gliwice

hihi u nas by to nie przeszło... wózek za bardzo ogranicza możliwości ruchowe mojego Malucha i byłby po prostu jeden wielki krzyk i płacz... ale ponieważ jestem kochaną mamusią, ale i kobietą (o czym staram się nie zapomnieć mimo roli matki) i dbam o mojego Brzdąca najlepiej jak potrafię, to również staram się zadbać o jego bardzo dobre relacje z tatusiem, więc jak potrzebuję wyjść do kosmetyczki to tata zajmuje moje miejsce i spełnia się w opiece nad synkiem :D

05.07.2015 | Ewa Łysek

ooo kosmetyczka też mi się marzy. Wcześniej nie mogłam skorzystać z wielu zabiegów bo ciąża ale teraz po porodzie na pewno skorzytam tym bardziej że mam zaprzyjaźnioną kosmetyczkę i z małym nie będzie problemu by był ze mną

Polecamy
Najnowsze wpisy
Archiwum
Tagi