Prawie jak w tropikach... :)

06.07.15r. Prawie jak w tropikach... :)

Wygląda na to, że urodziłam się w niewłaściwym miejscu na świecie... Uwielbiam jak słupek rtęci wędruje w okolice dwudziestu pięciu stopni Celsjusza... Uwielbiam chodzenie w szortach i podkoszulkach...  Uwielbiam brak konieczności zabierania na wszelki wypadek cieniutkich okryć wierzchnich... Uwielbiam gorące noce... 

Ale aktualne upały troszkę mi przeszkadzają, więc uciekamy przed nimi do lasu albo nad wodę…

Pakujemy do wózka wodę dla Bezpiecznego Maluszka, jakiś prowiant dla mamy i spędzamy prawie całe dnie na zewnątrz. Oczywiście w cieniu ;))).

Ogólnie nie jest tak bardzo źle, ale wilgotność mogłaby być ciut niższa...

A Wy jak znosicie upały?

niemowlę,Mima,wózek,spacery,Mama i ja

KOMENTARZE: (14)

06.07.2015 | monia sosnowiec

Wcale... jest masakra ;0) my juz nad wode nie chodzimy bo tam zamiast wypoczac wiecej umeczymy sie. w takie upaly idziemy do babci rozkladamu koc. dmuchamy basen i caly blogi dzien jestesmy na dworze tam ja czuje ze moja mala jest bezpieczna;0)

07.07.2015 | Marta, Wa-wa

Męczymy się jak wszyscy wkoło. Ale u nas z wilgotnością nie jest jeszcze tak źle (w Stanach to była istna masakra). My obecnie spędzamy dnie u babci na działce, na kocyku, w cieniu jabłonek, wisienek.

07.07.2015 | Mama Bezpiecznego Malucha

W taki upał jedyne dwa miejsca, w których z przyjemnością można posiedzieć, to las i cień pod parasolem na plaży, gdzie delikatnie wieje morska bryza :)

07.07.2015 | Marta Niemczycka

Brr ja nie znoszę upałów. Chodzę, a raczej snuję się jak zjawa. Większość dnia spędzamy nad wodą, w cieniu drzew, w namiocie i pod parasolem. Młodemu kupiłam wczoraj basenik i wytransportowałam go na balkon, pluskania i radości było bardzo dużo. Ale już pomijając moją niechęć do skrajnych temperatur, to także uwielbiam chodzić lekko ubrana! Lato jest całkiem fajne :)

07.07.2015 | Dorcix

Ja uwielbiam ciepełko i lato i słońce! A spędzanie czasu w lesie czy nad wodą to już pełnia szczęścia :)

07.07.2015 | ANia

Ja również uwielbiam lato :)chociaż upały to czas spędzony w domu, wychodzimy dopiero popołudniu.

07.07.2015 | Mamusia Kacia

Mój Kacperek w domu siedzi na golasa a i tak się poci nie ma czym oddychać lepiej siedzieć na dworze niż w domu, okna mamy wszystkie tak że cały dzień świeci słońce rolety i zamknięte okno a w nocy wpuszczenie świeżego powietrza nic nie daje tak więc my lubimy upały ale z odrobinką wiatru :)

07.07.2015 | Ola Bursy, Gliwice

My też w takie upały uciekamy z miasta do teściów na wieś... niestety ale 36st w mieszkaniu to stanowczo za dużo i dla nas i dla naszego Olka... dodatkowo jezdzimy na basen zeby się trochę zrelaksować i wymoczyć pupcie :)

08.07.2015 | marzena kawa myslowice

My na wakacjach u babci w okolicach Kielc. Klebuszek opalony mimo że w cieniu i filtr 30. To biedakowi skórka z buzi schodzi. Ale dajemy radę. Klimat mu służy.idzie spac o20a wstaje o9:)

08.07.2015 | mama sandry.

u nas jeszcze w sobotę i niedzielę było prawie 40 stopni ciepła... wczoraj było troszkę chłodniej bo 27 ale za to w nocy przeszła ogromna burza, ulewa, błyski aż się widno robiło i przez kilka godzin nieustannie grzmiało. dziś za to jest trochę chłodniej, nareszcie.

08.07.2015 | Katarzyna Sajewicz, Siedlce

Tak naprawdę to w te upały siedzimy w domu, dopiero o 17 idziemy na spacer i plac zabaw. W centrum miasta nie ma gdzie się ukryć przed tak wielkim upałem, no chyba, że klimatyzowane pomieszczenia w galerii handlowej, ale ile można chodzić po sklepach...

08.07.2015 | Patrycja

Mój Maluszek urodził się rok temu w największe upały, wiec juz spotkał się z wysokimi temperaturami... znosi je o dziwo dobrze, z piciem wody mamy małe problemy ale kompot ze świeżych owoców smakuje mojemu synkowi bardzo! Mieszkamy blisko lasu i jeziora - to nasza oaza :) kocyk zabieramy, kilka zabawek i tak spędzamy czas :) kupilismy rowniez basenik do ogrodu i duzy parasol, które tez się spradzają :) dzis juz troszkę chłodniej :)

08.07.2015 | mamusia bartusia

My w upały na kocyku w cieniu:) nakremowani pijemy dużo wody.

08.07.2015 | Ewa Łysek

A ja chowam się w domku mam super temperaturę. A na spacery wychodzimy późnym popołudniem bo inaczej się nie da wytrzymać

Polecamy
Najnowsze wpisy
Archiwum
Tagi