Siedem i pół miesiąca za nami :)

18.08.15r. Siedem i pół miesiąca za nami :)

Bezpieczny Maluszek jest już bardzo samodzielny i coraz chętniej smakuje wszystkimi zmysłami otaczający go świat. Ostatnio złapałam go na lizaniu podłogi w kuchni…

Mój synek raczkuje, klęka, wstaje, próbuje tyłem schodzić z łóżka ;). Bardzo pewnie siedzi, aczkolwiek jak jest już zmęczony albo bardzo zaangażowany w zabawę, to zdarza mu się jeszcze stracić równowagę, więc muszę cały czas bacznie go obserwować…

Biorąc pod uwagę codziennie zwiększającą się mobilność Bezpiecznego Maluszka to już ostatni moment na stworzenie bezpiecznego domu. Mówi się, że szewc bez butów chodzi… I coś w tym faktycznie jest, bo nie licząc podstawowej sprawy jaką jest pilnowanie, żeby na podłodze nie leżały żadne drobne czy ostre przedmioty, to reszta jeszcze nie została ogarnięta…. Mama póki co codziennie „jeździ na szmacie” i pilnuje, żeby podłoga była czysta, bo Młody poluje na każdy najmniejszy  kłaczek kurzu… No, ale chyba czas zabrać się za rzeczy, które teoretycznie powinny leżeć w gestii płci silniejszej, bo młody dziś nabił sobie kolejnego guza… Czyli przede mną weekend montowania bramek, przyklejania osłon na ostre kanty, zabezpieczania gniazdek elektrycznych, itd. W kolejnym tygodniu dam Wam znać jak sobie poradziłam z tematem bezpiecznego domu :P.

Co jeszcze potrafi Bezpieczny Maluszek?

Leonek ma coraz bardziej rozwinięte zdolności manualne. Świetnie radzi sobie z jedzeniem, które dostaje do rączki. Już od jakiegoś czasu stosuje też chwyt pęsetowy. Ma bardzo dużo siły w dłoniach – jeszcze miesiąc temu nie potrafił ścisnąć piszczących zabawek, tak żeby udało mu się wydobyć z nich dźwięk. Teraz nie jest to dla niego żadnym problemem :).

Do tej pory Leonek uśmiechał się do każdego kto zwrócił na niego uwagę. Teraz od około dwóch tygodni takim spontanicznym uśmiechem obdarza tylko domowników, a każdej nowej twarzy najpierw przygląda się w skupieniu, a później albo odpowiada na uśmiech „obecego”, albo ostentacyjnie odwraca się w drugą stronę…

A i z nowości - mamy kolejne dwa ząbki, górne siekacze :). A jak już mowa o zębach, to płynnie przechodzimy do tematu jedzenia. Bezpieczny Maluszek kilka razy próbował podgryźć cycuszka, czym dobitnie dał mi do zrozumienia, że już czas najwyższy do jego diety włączyć mięso… Młody próbował już gotowanej zblendowanej cielęciny. Ale w związku z tym, że świetnie sobie radzi z bardziej stałymi pokarmami, to z przyjemnością schrupał też przezroczysty plasterek pieczeni cielęcej ;).

Młody jest bardzo chętny do poznawania nowych smaków, więc co kilka dni wprowadzamy do jego diety kolejny pokarm.

To chyba tyle w temacie krótkiego podsumowania umiejętności siedmio- i półmiesięcznego dziecka :).

niemowlę,rozwój,rozszerzanie diety

KOMENTARZE: (10)

18.08.2015 | mamusia_bartusia

ale ten czas leci! też myślimy o bezpieczeństwie maluszka w domu bo oczywiście najfajniejsze zabawki to kontakty elektryczne... trzeba miec oczy dookoła głowy ;)

18.08.2015 | Mamusia Kacia

U mnie obeszło się bez lizania podłogi a interesowały go najbardziej kable i też dzięki kabelkowi nauczył się raczkować :) zastanawiam się czy dwulatek mógłby zamienić łóżeczko na łóżko chociaż boję się czy by nie spadł bo lubi skakać po całym łóżku i łóżeczku jak śpi czasem jak do mnie pójdzie spać bo coś się śni w nocy to muszę pilnować go bo nie raz w ostatniej chwili się przebudzałam i go łapałam bo prawie spadł :)

18.08.2015 | monia sosnowiec

Hahag pamietam tez jak mialam zabezpieczac dom ale nie wyszlo nic a nic z tego i o dziwo mala nic sobie nie zrobila. Do dnia dzisiejszego w domu to lezy i nabiera mocy prawnej;0/ ehhh lenistwo a na szmacie jezdze do dnia dzosiejszego i mam wrazenie ze im czesciej myje tym hanka ma brudniejsze skarpetki

18.08.2015 | Katarzyna Sajewicz, Siedlce

Super, oby tak dalej :)

18.08.2015 | Ola Bursy, Gliwice

Brawa dla BM :) my jestesmy na podobnym etapie - też musimy stworzyć bezpieczny dom dla naszego Malucha :) jestem bardzo dumna z synka i jego postępów w ostatnim tygodniu - nauczył się siadać (jeszcze bardzo chwiejnie ale już załapał o co chodzi) i wstawać w łóżeczku i poki co to najlepsza zabawa ever :)

19.08.2015 | Marta, Wa-wa

U nas hitem są i były kable na podłodze, ziemia w doniczkach, lizanie frontów szafek kuchennych i gryzienie jednym zębem mamy nogi :-0. Ręce muszą być myte kilka razy dziennie a i tak są czarne i lepiące. A z takich umiejętności córka od trzech dni namiętnie staje na nóżki łapiąc się wszystkiego co popadnie.

19.08.2015 | Ewa Łysek

oj rozwijają się dzieci w szybkim tępie. Mój maluszek ma nie całe dwa 2 miesiące jeszcze tydzień temu nie kumał o co chodzi z grzechotkami na wózku a teraz już się im przypatruje i zaczyna bujać. A nie tak dawno był taki malutki :)

22.08.2015 | Marta Niemczycka

Chyba będzie wysokim chłopcem :)

23.08.2015 | ANia

A bm nie ma już zabezpieczenia na lozeczko?? :)

06.08.2018 | Clieeflump

So you! like something new? Take a look at this site. Only there the choice of wettest pussies for every taste and completely free! They are good slaves, they will and want do anything you command ! http://gov.shortcm.li/kings1#M52

Polecamy
Najnowsze wpisy
Archiwum
Tagi